Porozżucane opakowania po zużytych kosmatkach.

Zróbmy wreszcie porządek w kosmetykach! Co zrobić jak masz za dużo kosmetyków?

Czy nie macie czasem tak że w waszych łazienkach, szafach, szafkach, toaletkach, komandach, półkach i innych tego typu miejscach piętrzą się różnej maści kosmetyki. A wy i tak kupujecie zwykle ten sam krem bo wam się sprawdza? Albo coś jest na promocji wiec kupujecie, a potem to stoi i stoi bo macie jeszcze 5 innych tego typu kosmetyków gdzie indziej rozsianych po mieszaniu.

I jeszcze te próbki…

Tu dostajemy próbkę i cieszymy się bo właśnie chciałyśmy ten krem spróbować. A potem próbki leżą i leżą, no przecież przydadzą się na wyjazd. A później jak gdzieś jedziemy, to albo kupujemy coś specjalne na tą podróż, lub np. przekładamy do mniejszych pojemników.
Z próbkami jest jeszcze taki problem jak jedziemy na 1 dzień to często jest za dużo i nam się może potem to gdzieś wylać (szczególnie te w tych małych saszetkach), a jak jedziemy na parę dni to już jest zwykle za mało. Poza tym jeśli to kosmetyk, którego nigdy wcześniej nie używałyśmy to może nas najzwyczajniej w świecie uczulić, a na wyjedzie albo chcemy odpocząć, albo pozwiedzać, albo mamy jakieś biznesowe sprawy i nie bardzo byśmy chcieli mieć wysypkę lub np. spuchnąć całe na twarzy. A nie będąc w domu nie mamy większości swoich specyfików, które mogłyby nam pomóc.

Co z tym wszystkim zrobić?

Przecież nie chcemy , żeby się zmarnowały.
No wiec z próbkami robimy tak:
1. Po pierwsze zbieramy wszystkie próbki jakie mamy w jedno miejsce.
2. Sprawdzamy wszystkie terminy ważności.
3. Wyrzucamy rzeczy przeterminowane.
4. Próbki które nie są dla naszej skóry lub których nie potrzebujemy oddajemy koleżankom, mamom córkom , babciom lub komukolwiek tam chcemy.
5. Pozostałe dzielimy na kategorie np. pod prysznic, do twarzy, do makijażu itp.
6. Dajemy w miejsca w których używamy te kosmetyki.
7. Podejmujemy wyzwanie zużycia wszystkich próbek zamiast naszych standardowych kosmetyków (mnie ten etap zajął koło 2 tygodni i to tylko dlatego, że myje włosy co 3-4 dni).

Jeśli chodzi o kometki w normalnych opakowaniach, to robimy ponownie punkty 1-4 punkty.

Dalej również dzielimy jak w punkcie 5 ale już konkretniej szampony do szamponów, kremy do twarzy do kremów do twarzy itd. Liczymy ile czego mamy. Oczywiście jeśli mamy np. tylko 2 to spoko, ale jak już mamy 5 rzeczy co już jest sporo.
Nie mówię o tym, jeśli posiadamy 5 maseczek, każda na coś innego i używamy je sobie raz w tygodniu (o ile faktycznie ich używamy i potrzebujemy). Tak samo jeśli jesteśmy makijażystką to jasne, że będziemy mieli mnóstwo kosmetyków do makijażu to normalne. Ale czasami mamy zapasy właściwie na kilka lat. Jeśli są to kosmetyki naturalne to co najmniej połowa z nich (albo wszystkie) prawdopodobnie niestety się przeterminuję.
Poza tym nie ma sensu kupować tyłku kosmetyków na zapas, promocje się co chwila powtarzają i właściwie można by kupować bez przerwy. Lepiej mieć te pieniądze żeby pracowały na koncie oszczędnościowym na jakieś nagłe sytuacje lub kupić sobie coś innego. Szczególnie, jeśli po prostu część tych kosmetyków się zmarnuje.

Mam za dużo kosmetyków.

Postanowiłam sobie nie kupować produktów, poza tym co faktycznie zużyje i będę potrzebować. Ja też jestem osobą która używa dość sporo kosmetyków i systematycznie. Jeśli macie problem z konsekwencją w tym temacie, dobrze jest wyciągnąć te kosmetyki na wierzch i najlepiej dać na razie po jednym z tych których mamy złożyć w pierwszej kolejności.

Pamiętajmy też, ze poza terminem przydatności są terminy od momentu otwarcia np. 6 miesięcy (to jest podane w rysunku takiego otwartego słoiczka jak na rysunku poniżej), jeśli wiec mamy coś zaczęte to musimy to zużyć w pierwszej kolejności lub oddać, lub wyrzucić no niestety, lepiej po terminie ważności nie korzystać z kosmetyków, bo można sobie wyrządzić krzywdę. Mnie np. po jednym takim kosmetyku spuchły powieki i to niestety nie było przyjemne.

 

Życzę wam udanego porządkowania!
Jeśli byście chcieli instrukcje o innym sprzątaniu, układani czy np. czyszczeniu to dajcie proszę znać!
Poddawałam was gorąco.

 

 

 

 

Zobacz też inne wpisy na meivy.pl:

Naturalne kosmetyki kolorowe, czy makijaż naturalnymi kosmykami jest możliwy?

Naturalne kosmetyki godne polecenia, czyli marki kosmetyków z dobrym składem.

Ekologiczne sprzątanie czyli naturalne środki czystości.

Formaldehyd i inne szkodliwe substancje w kosmetykach. 6 substancji, które warto unikać.

 

Dodaj komentarz